Dojrzałość szkolna 6-latka – motoryka mała

Na dojrzałość szkolną 6-latka składa się wiele elementów z różnych sfer naszego życia. Należy tu wziąć pod uwagę zarówno dojrzałość fizyczną, poznawczą i rozwój społeczno emocjonalny. Jeśli chcemy, aby nasze dziecko osiągało szkolne sukcesy nad wszystkimi tymi elementami warto pracować od najmłodszych lat.

Zacznijmy od sprawności manualnej zwanej motoryką małą. To właśnie ona będzie decydować o tym jak szybko dziecko poradzi sobie z pisaniem. Pamiętajmy, że maluch nie tylko musi prawidłowo trzymać długopis, ale również przez kilka godzin dziennie sprawnie stawiać znaki. Dlatego ważne jest, aby od najmłodszych lat dziecko miało do czynienia z zabawami, które wyćwiczą palce dłoń i łokieć. Bez wątpienia już od 3 roku życia, takie przedmioty jak kredki, plastelina czy nożyczki powinny być jednym z ważniejszych elementów domowych, przedszkolnych zabaw.

Prostym testem dla 6 latka, który poświadczy o tym, że motoryka mała jest bez zarzutu, jest to czy dziecko potrafi wpisać w koło trójkąt lub kwadrat, umiejętność ta pomaga w łączeniu liter.

Dzieci 5-6 letnie powinny rozpoznać, narysować i nazwać figury geometryczne takie jak: trójkąt, kwadrat, koło. Należy zwrócić uwagę na to, aby narysowane koło zbiegało się w jednym punkcie. Kwadrat musi mieć wszystkie boki proste a w rogach linie nie mogą się krzywić ani przecinać. Umiejętność ta pozwoli również na sprawne łączenie liter podczas pisania wyrazu. O ile 5-latek nie musi jeszcze znać liter to powinien umieć łączyć znaki graficzne. Ta prosta umiejętność pozwoli mu na wykonanie precyzyjnych ruchów dłonią. Dziecko nie będzie miało problemu z pisaniem drobnych liter i trzymaniem się liniatury.

Bardzo prostym ćwiczeniem, które polecam wszystkim rodzicom jest rysowanie cukierka, można to zrobić jedną linią ciągłą, co jest jeszcze bardzo trudne dla dziecka w tym wieku, lub narysować koło z dwoma trójkątami u boku.

Zachęcam wszystkich do sprawdzenia umiejętności manualnych dziecka zgodnie z poniższym testem:

1) Czy dziecko potrafi zapinać guziki (na przykładzie swetra)? (TAK/NIE)
2) Czy dziecko potrafi wiązać sznurówki? (TAK/NIE)
3) Czy dziecko koloruje obiekty nie wychodząc za linię? (TAK/NIE)
4) Czy dziecko potrafi rysować płynnie po linii przerywanej (tzw. rysowanie po śladzie)? (TAK/NIE)
5) Czy dziecko potrafi przejść labirynt, rysując w nim linię tak, aby nie wychodzić poza kontur linii granicznej? (TAK/NIE)
6) Czy dziecko potrafi wyciąć figurę (trójkąt, kwadrat) po konturach? (TAK/NIE)
7) Czy dziecko potrafi wyciąć pofalowaną linię? (TAK/NIE)
8) Rysujemy dziecku prosty domek z figur geometrycznych i prosimy, aby odwzorowało domek w ten sam sposób (rys 1). (TAK/NIE)
9) Prosimy malucha o narysowanie koła, punkt wyjścia musi się zbiegać z punktem końcowym. (TAK/NIE)
10) Prosimy dziecko o narysowanie kwadratu, boki muszą być proste a kąty nie mogą się krzyżować. (TAK/NIE)
11) Prosimy dziecko o wpisanie w koło trójkąta. (TAK/NIE)
12) Prosimy dziecko o wpisanie w koło kwadratu. (TAK/NIE)
13) Prosimy dziecko o narysowanie cukierka (koło i dwa trójkąty po boku). (TAK/NIE)
14) Prosimy malucha o połączenie ze sobą na kartce kół w tych samych kolorach linią prostą. (TAK/NIE)

Oczywiście jeśli większość zadań wypadła pomyślnie oznacza to, że pod względem manualnym, maluch jest gotowy do edukacji szkolnej. Pamiętajmy jednak że motoryka mała to nie wszystko, zostaje nam jeszcze dojrzałość fizyczna, poznawcza i rozwój społeczno emocjonalny. O czym napiszę wkrótce 🙂

 



4 komentarze

  • mama2550 napisał(a):

    a co jeśli motoryka mała jest do niczego nawet rysowanie koła sprawia problem chodzimy na ćwiczenia sensoryczne nie wiem kiedy efekt będzie widoczny tego

  • kaja napisał(a):

    motorykę małą powinno się u dziecka ćwiczyć od 2 roku życia. Są dostępne w sklepach specjalne książeczki od 2 do 6 latków, które pomagają nabyć min. takie umiejętności. Zajęcia nic nie dają same w sobie – dużo trzeba ćwiczyć w domu, dziecko uczyć. Samo od siebie nic nie przyjdzie. Jeżeli dziecko było zdrowe, a ma już 6 lat i sobie nie radzi, jest to wina rodziców, którzy w dużej mierze zostawiają dziecko samopasem (a niech sobie znajdzie zajęcie) albo przed telewizorem. Pomijając fakt, że teraz dzieci już od 2,5 roku idą do przedszkola. Nie wiem, po co hodować outsiderów i niezaradnych dzieciuszków, myśląc, że będą miały jeszcze czas. Żyjemy w innych czasach niż nasze mamy i babcie, kiedyś nie było potrzeby, by tak szybko się usamodzielniać.

    • ratyńska napisał(a):

      Ja proponuję żeby niemowlaki uczyć pisać czytać no i oczywiście kilku języków Jest to odpowiedz do Kaj Nie wiem czy ma dzieci czy nie ale pisze bzdury.Jeśli dziecko czerpie przyjemność to owszem ale jeśli nie ma ochoty na naukę od najmłodszych lat to co iść do psychologa bo to teraz bardzo modne czy winić rodziców .Młodzi rodzice nie stawiaja na szczęsliwe dzieciństwo tylko edukować edukować a póżniej leczyć bo dziecko nie poradziło sobie z chorymi ambicjami rodziców

  • Ewa Ziemia napisał(a):

    To Rodzic – jego wartości, styl życia i możliwości (każdego rodzaju) ma wpływ na to jak i kiedy dziecko będzie się rozwijać. Nie ma jednego przepisu. Chodzi o to, by Rodzic miał świadomość swojej roli, by chciał z niej korzystać i by wiedział gdzie szukać pomocy, jeśli takiej potrzebuje. Jest wiele modeli, dróg, pomysłów wychowywania i to Rodzic wybiera. Chodzi o to, by robił to z jak największym szacunkiem i uważnością wobec dziecka.




Skomentuj