Majówka w Świnoujściu

Nie będę ukrywać, że to moja ulubiona miejscowość do letniego wypoczynku z dzieckiem.

 Wraz z pojawieniem się dzieci, zmieniają się priorytety i sposób myślenia o wakacjach. Odpadają góry a nawet pagórki, bo nóżki bolą i trzeba malucha nosić na rączkach, odpadają wycieczki krajoznawcze, bo przyroda nie jest tak interesująca jak wielka piaskownica na plaży. Od kilku lat jestem więc skazana na spędzanie urlopu nad morzem, wybór miejscowości był bardzo prosty, zależało mi na mieście, bo jak pogoda nie dopisze to ciężko usiedzieć w pensjonacie, muszą być inne atrakcje. Wszystko wskazywało więc na Świnoujście z piękną dzielnicą nadmorską, długą promenadą „cudów” gdzie co roku zaskakują nas nowe gadżety, świetnymi trasami rowerowymi no i ogrooooomną plażą.

Gdy Zosia skończyła 5 lat, udało ją się ją wyciągnąć poza plażę na pierwszą wycieczkę rowerową w kierunku Niemiec, jak się okazało była to wycieczka szlakiem placów zabaw. Niestety priorytety rodziców i dzieci zupełnie w tym przypadku się rozminęły. My podziwialiśmy pięknie odrestaurowane pensjonaty, Zosia rzucała rowerek przed każdym placem zabaw.

swinoujscie1

Trzeba jednak przyznać, że place zabaw po niemieckiej stronie są bardzo urokliwe, zadbane i gęsto rozsiane. Podobnie jak cały pas nadmorski, który w Niemczech jest zadbany z różnymi obiektami i urządzeniami rekreacyjnymi. U nas ciągle straszą kleszczami, stawiają ogrodzenia a mimo to widać tam tony śmieci.

Poza placami zabaw, świetną atrakcją dla Zosi okazały się forty, pełne tuneli i zakamarków, które działają na wyobraźnię dzieci. Nasz ulubiony to Fort Gerharda z pasącymi się kozami i panami w mundurach. Do którego można dotrzeć  na rowerze przeprawą promową i przy okazji zwiedzić znajdującą się kilka metrów dalej Latarnię Morską.

swinoujscie2

Oprócz fortu Gerharda znajdziemy tu Fort Zachodni oraz Fort Anioła, dotrzemy do nich piechotą z dzielnicy nadmorskiej. Oba forty znajdują się blisko siebie, sąsiadując z parkiem zdrojowym.

swinoujście

Do każdego fortu prowadzą szlaki rowerowe, można więc wyprawę rozłożyć na dwa dni. Oczywiście poza wielką plażą to nie wszystkie atrakcje jakie znajdziemy w okolicy, ale o nich napiszę kolejnym razem podczas letnich wakacji.



Brak komentarzy

Skomentuj