Polowanie na robale – gra matematyczna

polowanie_na_robale 1

Gry Egmontu często nas zaskakują i tak było tym razem, zupełnie nie spodziewałam się tego, co zobaczyłam po otwarciu kolorowego pudełka, zamiast planszy i pionków wysypały się kostki i płytki.

W opakowaniu znajdziemy, bowiem 16 płytek z wizerunkiem robaków, oznaczonych dodatkowo cyframi od 21 do 36 oraz 8 kostek do gry, na których mamy 5 cyfr i jednego robaka, oraz profesjonalną instrukcję z przykładowymi rozgrywkami. Grę zaczynamy układając na środku stołu płytki z wizerunkiem robaków od najmniejszej do największej wartości. Następnie najmłodszy uczestnik bierze wszystkie osiem kostek i wykonuje nimi rzut odkładając na bok te, których wartość się zdublowała. Jeśli wśród wyrzuconych kostek były zdublowane cyfry np. dwie trójki, trzy jedynki, wybieramy jedną z zdublowanych wartości (np. dwie trójki) i odkładamy na bok oczkami do góry. Robaki nie muszą się dublować, możemy je odkładać w dowolnym momencie, pamiętając, że są one niezbędne do końcowego podliczenia. Każdy gracz w swojej kolejce może wykonywać kolejne rzuty kostkami, które nie zostały odłożone, po każdym rzucie odkłada kolejne powtarzające się wartości, ale nie takie, które zostały już odłożone. Po zakończeniu rzutów gracz sumuje liczbę odłożonych oczek, uwzględniając to, że jeden robak równa się 5 oczek.

Gdy podsumowanie zostało zrobione możemy zgarnąć jedną płytkę z wartością równą sumie wszystkich oczek. Płytki z zdobytymi robakami ustawiamy zawsze jedną na drugiej tworząc powiększający się stos. Wygrywa ta osoba, która zgarnie najwięcej płytek z robakami.

Oczywiście zasady gry są dodatkowo urozmaicone rozmaitymi wariantami, które powodują, że staje się ona coraz bardziej wciągająca i emocjonująca. Można np. podbierać innym zawodnikom odłożone przez nich robale, pod warunkiem, że suma oczek po wykonanych rzutach kostką równa się którejś z płytek leżących na wierzchu stosu u konkurentów.

Gra może się wydawać na początku skomplikowana, ale po przejściu pierwszej rundy wydaje się banalnie prosta. W instrukcji producent opisał w sposób bardzo przejrzysty zasady gry. Bez wątpienia jej największym atutem, którego niestety nie widać na półce sklepowej jest to, że doskonale utrwala dodawanie i odejmowanie bazując na wartościach wyższych niż 10. Dlatego wykorzystując ten jej atut jest idealna dla dzieci w wieku 8-9 lat.

Pomijając jej walory matematyczne jest doskonałą zabawą budzącą sporo emocji i wymagającą refleksu. Można w nią grać w dość sporym rodzinnym gronie do 7 osób. Płytki są bardzo solidnie wykonane więc nie ma obaw że zniszczą się przy częstym użytkowaniu.

 



Brak komentarzy

Skomentuj