Zabawki interaktywne a rozwój dziecka.

Zabawki interaktywne dla sporej części rodziców są zupełną nowością. Nie znają ich ze swojego dzieciństwa, więc często zupełnie naturalnie podważają sensowność ich kupowania. Czy słusznie? Czy zabawki interaktywne korzystnie wpływają na rozwój maluszka? Kiedy jest dobry moment, by na nie postawić? Rozwiewamy wątpliwości.

Roczne dziecko jest już wyraźnie zainteresowane otaczającym go światem i chętnie sięga po zabawki. Okazuje się jednak, że większość z nich nie jest w stanie przykuć jego uwagi na dłużej niż kilka, może kilkanaście minut. Jednocześnie powstają zabawki interaktywne, które maluchy kochają i potrafią spędzać z nimi całe dnie. Kolorowe, mówiące, ruszające się zwierzątka czy bobasy stają się nieodłącznymi elementami ich codzienności. Jak to możliwe?

Zabawki interaktywne – co to takiego?

Zabawki interaktywne to te, przy których zachodzi interakcja dwustronna – zarówno dziecko daje coś z siebie, jak i sam gadżet. W praktyce oznacza to najczęściej istnienie szeregu różnych poukrywanych w bezpieczny sposób przycisków, które maluch może dotknąć, aby posiadany przez niego pluszak powiedział coś, zaśpiewał czy pomachał do niego łapką.

Z drugiej jednak strony można pomyśleć, że nie trzeba kupować książeczek z przyciskami czy tańczących pluszaków, bo przecież zaktywizowanie posiadanych już gadżetów może być zadaniem rodzica. Czy więc zabawki interaktywne mają sens? Jak najbardziej – warto jednak wiedzieć, jak je kupować.

Podstawowe funkcje zabawki interaktywnej.

Zabawki towarzyszą każdemu dziecku. Stanowią wręcz nieodłączny element dzieciństwa. Jeśli szukamy takiej, która będzie towarzyszyła mu każdego dnia i nie rzuci jej w kąt po kilku godzinach zabawy, warto znać jej funkcje. A jakie funkcje powinny mieć zabawki interaktywne?

Podstawowym zadaniem wszystkich gadżetów dla dzieci jest zabawa – od tego przecież są zabawki. Muszą być więc estetyczne i ciekawe dla malucha. Niezbędne jest więc kupowanie tych, które są dostosowane do jego wieku i możliwości. Zabawki interaktywne dla roczniaka nie muszą od razu uczyć praw fizyki (choć mogą!), a przedszkolak najczęściej potrafi już nazwać osoby z najbliższego otoczenia.

Drugim zadaniem, jakie mają zabawki interaktywne, jest także nauka. Co do zasady, powinny one nieść w sobie walory edukacyjne. Co to jednak znaczy? Czy zawsze zabawki interaktywne służą nauce literek, cyferek, obcych języków? Niekoniecznie. Istnieją bowiem rozwiązania, których zadaniem jest rozwój empatii na zwierzęta czy potrzeby innych ludzi. Uczą one znajdowania relacji pomiędzy przyczyną a skutkiem, kojarzenia dźwięków z przedmiotami czy postaciami oraz powiązań między zabawą a rzeczywistością. Doskonałym przykładem jest nowa zabawka z serii Mali Odkrywcy Tiny Love, do której dołączono aż 7 kart tematycznych proponujących różnego rodzaju aktywności i zabawy.
Mali Odkrywcy wchodzą w niezwykłą relację z dzieckiem, towarzysząc mu w najczęstszych codziennych czynnościach, takich jak zabawa, jedzenie czy spanie. Przykładem może być zabawa w a kuku, która jest najlepszą i najciekawszą zabawą dla rocznego dziecka. Gdy schowamy zabawkę, ta zacznie nawoływać malucha, zachęcając go do znalezienia zabawki.
Do zabawki dołączone jest również akcesorium w kształcie warzywa. Gdy przyłożymy warzywko do buzi zabawki, ta zacznie wydawać z siebie odgłosy chrupania. To może pomóc rodzicowi w zachęceniu dziecka do jedzenia warzyw czy nawet do samego jedzenia, gdy mamy problem z małym niejadkiem.

Rozwijanie całego szeregu umiejętności: motorycznych, poznawczych, społecznych, emocjonalnych – to bardzo ważny aspekt w rozwoju człowieka. Zabawki interaktywne Mali Odkrywcy tiny love są więc strzałem w dziesiątkę, gdy wybierasz prezent na roczek lub po prostu chcesz podarować dziecku coś więcej niż kawałek plastiku, który wkrótce pokryje się grubą warstwą kurzu.

Zabawki interaktywne nie zastępują relacji z rówieśnikami czy rodzicami, jak często mawiają sceptycy. Nie po to powstały. Ich zadaniem jest wsparcie prawidłowego rozwoju i rozbudzenie naturalnej ciekawości dziecka. Często są dla niego wskazówką i potwierdzeniem, że może próbować więcej. W formie przyjaznej zabawki i “kumpla” na trudniejszą chwilę stają się dla niego wsparciem w eksplorowaniu świata.



Brak komentarzy

Skomentuj