Dziś święto Edukacji Narodowej większość szkół jest więc zamknięta. Siedzimy z Zosią w domu i układamy plan dnia, zadziwiające jak dzieci lubią mieć wszystko ustalone. W przypadku mojego

dziecka spontaniczność i improwizacja nie wchodzą w grę. Zaczynamy tradycyjne od śniadania i porządków, bajki na DVD (po raz, nie zliczę który „Zaplątani”). Przy okazji porządków znalazłyśmy w szafie reklamówkę z resztkami włóczek od babci, bo pewnie przyda się na prace ręczne w szkole. Co prawda na prace ręczne się nie przydały, ale dawno już same nic nie robiłyśmy. Stąd właśnie zrodził się nasz pomysł na nietypowe szpulki na nici.

kot1

kot2

kot3