Słoń

Zosia otrzymała w prezencie książkę Martyny Wojciechowskiej „Zwierzęta Świata”. Jest  w niej wzruszająca historia o małej słonicy Fusi, która straciła swoją mamę i mieszka w sierocińcu dla słoni.  Nie przepadam za książkami pisanymi przez osoby medialne, bo rzadko ich sława przekłada się na talent pisarski. Książka ta nie jest też żadną perełką która przejdzie do historii literatury, ale w prosty i przyswajalny sposób dla małego dziecka opisuje zwyczaje i historie zwierząt. Właśnie ta opowieść zainspirowała nas do wykonania słonia z naszej ulubionej rolki od papieru toaletowego.

Pierwszy słonik pomalowany niebieską farbką, ma trąbę wykonaną z dwóch jedno centymetrowych pasków papieru, składanych na przemian. Uszy wycięłyśmy z niebieskiego papieru a ciosy z białego kartoniku. Dodatkowo pokusiłyśmy się o wycięcie w rolce nóg i z tyłu małego ogonka.

słoń

Kolejny słonik w tonacji żółtej, również został pomalowany farbką, choć dla odmiany można go okleić np. bibułą. Tym razem uszy wycięłyśmy z rozciętej rolki od papieru toaletowego, stąd też są lekko wygięte do tyłu. Ponieważ są sztywniejsze od papierowych ciężko się je przykleja, dlatego musiałyśmy zrobić po bokach nacięcia w które zostały wciśnięte.

słoń

Ostatniego słonika podpatrzyłyśmy na kanale Mini-Mini. Tułów został wykonany z balonika, do którego zwykłym klejem przykleiłyśmy nos, uszy i nogi.

slon3

 

 



1 komenarz

  • Wera pisze:

    Pierwszy słonik podoba mi sie zdecydowanie najbardziej 🙂 Czekam na więcej pomysłów na wykorzystanie rolki od papieru!




Skomentuj